Będąc wezwanym przez sąd na
rozprawę, obecność lub absencję na niej powinniśmy traktować bardzo poważnie.
Absencja z przyczyn medycznych każdorazowo wymaga lekarskiego uzasadnienia w
formie zaświadczenia. Pamiętać musimy jednak, że sądy nie honorują zaświadczeń
wydawanych przez zwykłych lekarzy – musi być to każdorazowo lekarz sądowy. W
tym momencie rodzi się pytanie, czy sąd posiada stosowne kompetencje do oceny
zasadności zwolnienia? Warto przyjrzeć się konkretnemu przypadkowi i zbadać go
od strony prawnej.
Lekarz sądowy wystawił swojemu
koledze z pracy zwolnienie, gdyż ten miał uczestniczyć w procesie karnym w
którym był oskarżony. Lekarz wystawił zaświadczenie o niezdolności pozwanego do
stawienia się przed sądem. Powodem zwolnienia z odpowiadania przed sądem była
złamana ręka i konieczność przyjmowania leków przeciwbólowych. Lekarz sądowy,
który wystawił zwolnienie w efekcie odpowiadał za oszustwo i wymierzono mu karę
upomnienia. Rozpatrzenie skargi lekarza sądowego przed Sądem najwyższym również
nie dało żadnego efektu. Według sądów złamanie ręki nie stanowi przeszkody w
zeznawaniu. Sądy tłumaczyły to w taki sposób, że w zasadzie każdy, kto przyjmuje
leki przeciwbólowe może otrzymać takie zaświadczenie.
Źródło:
Źródło:
